sobota, 24 listopada 2012

Dieta

Dzisiaj pierwszy dzień mojej diety. Od dwóch tygodni chodzę na siłownię, a od dziś postanowiłam zabrać się za dietę. Rano zrobiłam sobie pyszne śniadanie. Zamieniłam zwykłe pieczywo na chrupkie i zawsze owoc do tego.


 




 Zamierzam też pić dużo wody i herbatę zieloną raz dziennie. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam nadzieję, że tym razem dam rade i będę konsekwentna. Dzisiaj zamierzam sobie poskakać na skakance 15 min, potem brzuszki i jakieś ćwiczenia ogólne. Może pobiegać pójdę, albo potańczę na PS. Odkąd chodzę na siłownie mam więcej energii i lepiej mi się rano z łóżka wstaje. Także pod tym względem jestem zadowolona. Teraz idę sobie zrobić domowe SPA, jakieś maseczki, peeling, paznokcie pomaluje. A potem czeka mnie nauka i praca.

środa, 21 listopada 2012

Życiowe wybory

  Zastanawialiście ile razy byliście o krok od wygrania sporej sumy kasy, o krok od śmierci? Ile razy w życiu mijaliście swojego najlepszego przyjaciela, albo przyszłego męża? Chciałabym się tego dowiedzieć, ale tak, już po mojej śmierci, usiąść, odpalić laptopa i przeanalizować wybrane momenty swojego życia i dowiedzieć się, co by było gdybym skreśliła szóstkę tym systemem, który wcześniej odrzuciłam. Pewnie nigdy się tego nie dowiem. Może to i lepiej. Potem całą wieczność waliłabym głową w ścianę. Chyba, że już niedługo skreślę tą szósteczke. Niby pieniądze szczęścia nie dają, ale bez nich ciężko normalnie, zdrowo funkcjonować. Gdyby każdy miał wystarczającą ilość pieniędzy, na świecie panowałby pokój, wszyscy bylibyśmy zadowoleni, uśmiechnięci, na nic byśmy nie narzekali. Byłoby idealnie, ale chyba za kolorowo. Ostatnio przechodziłam koło Biedronki i zauważyłam bezdomnego grzebiącego w kontenerze, co chwile wkładał coś do ust. Pomyślałam co sprawiło, że musi 'zniżać' się aż do takiego poziomu. Czy to może przez alkohol, narkotyki. Czy może po prostu urodził się już w ubogiej rodzinie. Świat jest różnorodny. Z jednej strony to dobrze, a z drugiej nie bardzo.

niedziela, 18 listopada 2012

Pierwszy.

Cześć.

 Mam na imię Agnieszka, mam 18 lat i postanowiłam rozpocząć pisanie bloga. O wszystkim i o niczym, jak to się mówi. Daaaawno, dawno już chciałam zacząć, ale nigdy nie umiałam się zmobilizować i zazwyczaj kończyło się na jednym poście.

 Więc żyje sobie na tym świecie już kilka lat, z wiekiem dochodzę do pewnych wniosków, którymi pewnie będę się z Wami dzieliła. Tak jak prawie każda kobieta lubię sobie pomalować paznokcie, porobić maseczki czy tuszować swoje rzęsy, więc na tym blogu też pojawią się kosmetyczne sprawy. Lubię czytać książki, które poruszają sferę psychologiczną, dlatego też kilka recenzji też się pojawi. Kocham ciuchy, nie wiem czy z wzajemnością. Lubie szyć, tworzyć jakieś nowe rzeczy. Sportem też się interesuje, biernie i czynnie. Chciałabym umieć dobrze gotować, ale.. Chyba nigdy się nie nauczę. Moją dobrą stroną są sałatki. Także, mam nadzieje, że dużo fajnych i interesujących rzeczy znajdzie się tutaj. Tymczasem życzę dobrej nocy :)