sobota, 13 kwietnia 2013

Kwiecień

 Czas tak szybko leci.. Niedawno był sylwester, postanowienia noworoczne, większość z nich jeszcze nie ruszona. Czekam tylko, aż skończy się szkoła. Aż wszystko zwolni i będzie czas na to, żeby się zrelaksować, nadrobić zaległości w książkach, filmach, serialach. To miały być najdłuższe i najlepsze wakacje w moim życiu. Miałam wyjechać do pracy do Anglii, potem na tydzień do Niemiec i gdzieś na tydzień do Hiszpanii, Chorwacji.. Miałyśmy z koleżankami zrobić szalony tour po Polsce! Imprezować, poznawać nowych ludzi. Miałam jeździć na rowerze, rolach. Znowu zacząć biegać.. Eh, jeden moment może wszystko tak nagle przekreślić grubą, permanentną kreską. KRECHĄ! Większość swoich wakacji spędzę w łóżku, ponieważ czeka mnie operacja, potem długa rehabilitacja. Ale co zrobić.. Może przynajmniej uda mi się znaleźć jakąś prace na miesiąc..