niedziela, 27 stycznia 2013

 Hej :-) Dzisiaj przychodzę z recenzją tuszu essence I <3 Extreme.





 Kupiłam ten tusz już dawno, dawno temu po raz pierwszy. Wcześniej miałam już kilka z tej firmy, ale jakoś nie od razu przypadły mi do gustu. Musiały troszkę wyschnąć, żeby spełniać swoją funkcję. Ale skusiłam się mimo wszystko. Kosztuje 10.99zł, myślę, że jak na tej "klasy" tusz, to są grosze. Gruba, wielgachna szczoteczka. Jedno jej pociągnięcie nadaje rzęsą objętości i wydłuża je. Jedną warstwę nakładam na codzień, a dwie lub więcej na jakieś wyjścia, imprezy.






Nie osypuje się, nie odciska na górnej powiece. Opakowanie starcza mi na jakieś 2-2,5 miesiąca. Jest to chyba najlepsza maskara jaką do tej pory kupiłam. Narazie mam od niej przerwę, bo już nie działa na moje rzęsy tak jak wcześniej. Testuje obecnie inny tusz z tej firmy. Polecam każdemu spróbować- warto.